Można przyozdobić czerwonym pieprzem. Przykryć i odstawić do lodówki na kilka godzin - najlepiej na całą noc. Następnego dnia gdy wrócimy z pracy będziemy mieli pyszny, sycący i jednocześnie chłodzący obiad.
Turecki CACIK robimy z jogurtu naturalnego i zimnej wody. Jest szczególnie popularny w miesiącach letnich i opcjonalnie może być podawany z lodem.
SKŁADNIKI
Woda mineralna bardzo zimna - Ilość użytej wody zależy od tego, jak gęsty Cacik chcemy otrzymać. Czasami danie podaje się go jako zimną zupę - chłodnik, ale może być również gęstszy według gustu.
Jogurt turecki, bałkański lub naturalny
Ogórek świeży
Labneh - twarożek otrzymany z jogurtu
Czosnek
Sól
Papryka ostra w płatkach
Papryka słodka
Sumak
Mięta pieprzowa
DOWOLNIE:
Rzodkiewka, Marchewka, Koperek, Szalotka
Czosnek miażdżymy się w moździerzu razem z solą.
Ogórki ścieramy na tarce o niezbyt dużych oczkach.
Dokładnie je ze sobą mieszamy dodając paprykę ostrą i słodką oraz sumak i listki mięty wg. uznania. Na koniec dodajemy kulki zrobione z Labneh
Gdy dodamy posiekaną marchewkę razem z ogórkiem, nazywa się to havuçlu cacık.
Inne odmiany cacık mogą obejmować posiekaną rzodkiewkę lub posiekaną czerwoną paprykę i świeżą pietruszkę. Opcjonalnie można również dodać koperek.
Niektóre przepisy dodają świeżą bazylię lub łyżkę octu.
Nie wszystkie cacıki są wykonane z rozdrobnionego ogórka — czasami stosuje się różne rodzaje liściastych warzyw lub ziół w połączeniu z innymi składnikami. Na przykład jedna wersja wymaga gotowanych kaszy bulgur i świeżego koperku. Można dodać również portulakę.
Czasami robi się go też z niedojrzałych (zielonych) migdałów, zwanych po turecku çağla. Może być również wytwarzany z dzikich roślin jadalnych, takich jak çıtlık i spożywany w opakowaniu zwanym dürüm.
W przypadku cacıklı arap köftesi, na cacıku podaje się koftę z mieszanki kaszy bulgur i mielonego mięsa. W tym przypadku cacık jest zrobiony z boćwiny, a nie ze zwykłego ogórka. (Szpinak lub pietruszka mogą zastąpić boćwinę. W niektórych przepisach używa się portulaki).
Smacznego
Ten post to przedruk z mojego drugiego bloga https://meskibigos.blogspot.com Festiwale balonowe odbywają się w Szczecinku co roku w lipcu. Tegoroczny mamy już za sobą. Jeśli jednak planujemy przyszłoroczne camperowe (i nie tylko) wyjazdy weźmy pod uwagę i tą imprezę. W Polsce to chyba największe spotkanie baloniarzy. Mimo dużej ilości hoteli, pensjonatów jest tam jednak kłopot z noclegami. Własny camper, campervan czy przyczepa kempingowa stanowi idealne rozwiązanie. Ciekawych i ładnych miejscówek w okolicy nie brakuje. Teren jest rozległy a miejscówki często oddalone więc warto zabrać rowery.
Sam widok sprawia że niewiele tu jest do powiedzenia. Brama niby
otwarta ale należy bardzo uważać na niezbyt gościnnego gospodarza
skrywającego tajemnice Podwilcza przed ciekawskimi.Tu do śladów nie tak dawnej historii również mają dobry stosunek. O tym mieście też jeszcze napiszę. Możemy więc sobie porównać podejście Czechów i Polaków do pamiątek pozostałych po poprzednich gospodarzach. Niech każdy sam wyciągnie wnioski. Jeśli chcecie to skomentujcie to co napisałem.
Proszę o wasze komentarze i jeśli wam się podobało to udostępniajcie a jeśli podoba Wam się tematyka moich blogów (after the reset) i (MĘSKI BIGOS) , i uważacie moje teksty za interesujące to proszę o polubienie, lajkujcie i dopiszcie się do listy obserwujących. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Gdy zapytamy kogokolwiek o Szczecinek usłyszymy: A to po drodze nad morze, Jechałem przez to miasto, Gdzieś na Pomorzu, Burmistrza mają Szko...